Formy pomocy dla frankowiczów

Nisko oprocentowane i łatwo dostępne kredyty we frankach szwajcarskich kilkanaście lat temu skusiły setki tysięcy Polaków. Kiedy za franka płaciło się dwa złote, rzeczywiście wyglądały one na niezwykle atrakcyjny sposób na uzyskanie środków potrzebnych do zakupu mieszkania albo budowy domu. Kiedy jednak kurs franka, uwolniony przez Szwajcarski Bank Narodowy, zbliżył się raptem do pięciu złotych, spowodowało to finansowe dramaty tysięcy polskich rodzin. Przy okazji zaczęto też mówić coraz więcej o stosowanych przez banki nieuczciwych klauzulach umów kredytowych. Teraz jednak, po głośnym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, te właśnie nieuczciwe klauzule mogą stanowić podstawę do unieważnienia umów frankowych albo odfrankowania kredytów.

 

Jakie są skutki unieważnienia umowy frankowej?

Gdy mowa o anulowaniu kredytu we frankach szwajcarskich, wspomnieć trzeba również o przepisach polskiego kodeksu cywilnego, mówiących właśnie o niedozwolonych zapisach umów. Zapisach, które w sposób rażący naruszają interesy klientów i nie zostały z nimi uzgodnione. Umowa zawierająca takie zapisy może zostać unieważniona przez sąd, co oznacza nakaz przywrócenia stanu faktycznego, jaki miał miejsce, zanim ją podpisano. Bank musi więc zwrócić frankowiczowi wszystkie pobrane raty (razem z odsetkami i prowizją), frankowicz natomiast oddaje bankowi kwotę otrzymanego kredytu.

Na czym polega odfrankowanie kredytu?

Alternatywnym rozwiązaniem, czasem bardziej korzystnym dla frankowicza, jest odfrankowanie kredytu. W tym przypadku jego umowa z bankiem pozostaje ważna, ale moc prawną tracą niedozwolone zapisy dotyczące kursów przeliczeniowych ustalanych przez bank. Tym sposobem kredyt frankowy staje się kredytem złotówkowym, jednak z dotychczasowym, czyli stosunkowo niskim oprocentowaniem. Skutkuje to nie tylko obniżeniem przyszłych rat, ale także tych, które zostały już uiszczone. A zatem bank zobowiązany jest do zwrotu nadpłaty.